.

środa, 26 listopada 2014

"Bądź paryżanką, gdziekolwiek jesteś" Anne Berest, Audrey Diwan, Carolina de Maigret, Sophie Mas


 

 Ostatnio wpadła mi w ręce ciekawa książka z wydawnictwa Muza . "Bądź paryżanką, gdziekolwiek jesteś" to bardzo lekka, pełna humoru i ciekawa pozycja napisana przez 4ry paryżanki:  Anne Berest, Audrey Diwan, Carolina de Maigret, Sophie Mas , o paryżankach.

Książka jest wydana w naprawdę nietuzinkowy sposób, odbiegający od typowych pozycji z tej kategorii. Ten na pierwszy rzut oka poradnik jest dla mnie tak jakby mini albumem przedstawiającym francuzki i ich otoczenie. Książka zawiera w sobie także nietuzinkowe zdjęcia przedstawiąjące jej autorki w różnych sytuacjach. Całość składa się z pięciu głównych rozdziałów, dzięki  którym poznajemy paryżanki od ich strony psychologicznej przez sposoby na "nonszalancki" i ponadczasowy styl i wygląd po  przepisy na dania, dzięki, którym każde organizowane przez nie przyjęcie będzie niezapomnianym. Autorki na kartach tej książki zdradzają nam swoje sekrety i wady, naśmiewają się także ze swych skomplikowanych, często sprzecznych uczuć i zachowań. Przyznają, że są troszkę neurotycznymi, nieco egocentrycznymi i nieprzewidywalnymi kobietami o wygórowanym ego, ale zarazem takimi,  z którymi można przysłowiowo "konie kraść" Dzięi temu poradnikowi wiem, że te na pozór oziębłe i apodyktyczne istoty, tak naprawdę potrafią być także czułe i romantyczne do bólu. Autorki książki bez ogródek opisują zarówno wady jak i zalety swoich rodaczek i swoją drogą chciałabym , żeby Polki umiały o osobie mówić w tak "niewybielający" je sposób. Dodatkowo dużym plusem "poradnika" są adresy miejsc, które warto zobaczyć w Paryżu . Kto wie, może kiedyś uda mi się odwiedzić to wspaniałe miasto.


Po przeczytaniu książki mam wrażenie, że więcej we mnie z paryżanki niż z Polki. Może nie zawsze jestem zapięta na ostatni guzik, ale wiecznie zwichrzoną  fryzurą, "nonszalanckim stylem, czy charakterem wg mnie bardzo przypominam kobiety z tamtego rejonu, co może nie jest w 100% pozytywem, ale na pewno czyni moja osobę nie co bardziej oryginalną i zapadającą na dłużej w pamięć. 

"Bądź paryżanką, gdziekolwiek jesteś" Anne Berest, Audrey Diwan, Carolina de Maigret, Sophie Mas polecam w 10000%. Naprawdę warto ją przeczytać, a sposób jej wydania zachęci do zajrzenia nawet tych "nieczytających". Pozycja idealna na jesienne szaro bure dni i na prezent zarówno ten Mikołajkowy jak i Wigilijny. Jest  to książka, która zachwyci nie tylko miłośniczki kultury francuskiej , ale  także fanki mody, urody i na pewno kuchni.


fot i tekst by ME:)


poniedziałek, 24 listopada 2014

Krata!


Krata to zdecydowany faworyt tej jesieni. Większość nosi kraciaste szaliki w połaczeniu z czernią. Ja postanowiłam pójść o krok dalej i założyć kraciastą marynarke, która idealnie ożywia szaro- czarną bazę tego looku.







marynarka, szalik i sweter_SH/ spódnica_DIY/ buty_Dresslily

fot by ME:)

sobota, 22 listopada 2014

Blue!


Kochani, chciałam Wam się pochwalić, że za konkursową stylizację na wampirzycę, którą możecie zobaczyć TU, zajęłam ex aequo II miejsce. Bardzo cieszę się z tego wyróżnienia, ponieważ tego typu małe sukcesy mega motywują mnie do dalszego działania.

Dzisiaj nie co inaczej, ale dokładnie tak jak lubię.

Dziękuję za wszystkie polubienia, komentarze itp. Bardzo się cieszę, że ze mną jesteście:)))





 

kapelusz_STRADIVARIUS/ sweter, spodnie_SH/ botki_H+H/ torba_BUTIK

fot by ME:)




wtorek, 18 listopada 2014

Piankowa spódnica DIY.



Miały być lepsze zdjęcia, ale niestety dzisiejsza pogoda zmusiła mnie do mega szybkiej sesji. Pod koniec już i tak padało dość obficie, a mój aparat biorąc przykład z pogody też "padł".

Ostatnio miałam trochę więcej wolnego czasu, głównie dzięki grypie żołądkowej i uszyłam sobie piankową spódnicę z dzisiejszego postu. Ten materiał jest idealny dla początkujących, a efekt końcowy jak widać całkiem, całkiem. Najbardziej podoba mi się w "piance" to, że spódnica cąły czas się układa i jest niemnąca się.

Poza tym, za sprawą wprawnych nożyczek Łukasza Cynarskiego, czyli najlepszego fryzjera u mnie w mieście, skróciłam włosy i nadałam im  kształt. Spalonym końcówkom bez żalupowiedziałam "pa pa" i teraz raz, że krótsza fryzurka się w końcu grzecznie układa, a dwa wreszcie całość wygląda zdecydowanie dużo zdrowiej . Niestety dzisiaj na dworze panował "urywający" głowę wiatr i efektu końcowego nie widać, bo oczywiście "przeminął z wiatrem", ale postaram się Wam go pokazać  w następnym poście, który mam nadzieje będzie w końcu zawierał to nad czym już jakiś czas pracuję.

Do następnego, buziaki :)):***





płaszcz_ROMWE/ ZARA BASIC // golf_H&M/ spódnica_DIY/ rajtki_GATTA/ botki_H+H/ torebka_SH

fot by ME :)

czwartek, 13 listopada 2014

Poznajcie Natalkę Urbańską !




Kochani,dzisiaj przedstawiam Wam kolejną maleńką kruszynkę, która potrzebuje naszej pomocy.
U 2-letniej Natalki stwierdzono neuroblastome IV stopnia z mutacją nMyc+, która nie tylko utrudnia leczenie, ale także zwiększa ryzyko jej nawrotu. W Polsce zrobiono już wszystko co możliwe by ją wyleczyć, ale możliwości naszych lekarzy zakończyły się na 40% szans, że to już koniec choroby. 

Jednak pojawiła się szansa na zwiększenie szans na remisje tego paskudztwa!

Natalka już w ten piątek wylatuje do Włoch, gdzie zostanie poddana terapii przeciwciałami anty-GD2, która kosztuje, aż 40 tysięcy euro, ale daje duże szanse na całkowite wyleczenie!! Nie pozwólmy, by kolejna kruszynka straciła szanse na wyzdrowienie przez pieniądze i nieudolność w działaniu naszego systemu opieki zdrowotnej. 
Pomóżmy Natalce już dziś!!! Aktualnie brakuje niecałe 7tys., a czas biegnie!Liczy się każda złotówka, bo każda złotówka to krok bliżej dla niej do normalnego, beztroskiego  życia 2latki,  bez igieł, szpitala i strachu!!!!
Pieniądze można wpłacać tu:
lub tu:


 Więcej informacji o Natalce:


P.S.
Chciałam też z góry wyjaśnić pewną kwestie. Każdy wpis o chorym maluszku jest efektem mojego własnego wyboru i chęci opublikowania go. NIE JEST to sponsorowana informacja itd, która ma dać mi jakiekolwiek korzyści. Poznając śp. Antosia  z mojego miasta, poznałam wiele innych maluszków, które wciąż są z nami i mają szanse na wyleczenie, ale szanse tę odbierają im pieniądze. Dlatego też obiecałam sobie, że co jakiś czas udostępnię na blogu itd informacje o jakiejś drobince, która walczy o życie i na tą walkę ma coraz mniej czasu i sił. Zawsze w ten sposób dotrze to do większego grona "ktosiów", którzy również mogą pomóc chociażby 1zł. Sama też oczywiście pomagam i chciałabym Was także zarazić moim nowym nawykiem.
Buziaki Paulina :):*

wtorek, 11 listopada 2014

Jedenasty, jedenasty !!









płaszcz_ROMWE/ ZARA BASIC// spodnie_ZARA/ byty_H+H/ torebka i Tshirt_SH/ okul;ary_VISSION EXPRESS

fot by ME:)

sobota, 8 listopada 2014

"Mroczna bohaterka. Jesienna Róża" Abigail Gibbs


Haloween już dawno za nami, ale ja na chwilę chce zatrzymać się w tym klimacie. Zostałam zaproszona do konkursu organizowanego z okazji premiery drugiej części brytyjskiego bestselleru o wampirach Abigail Gibbs 
"Mroczna bohaterka. Jesienna Róża"


Czytelnicy ponownie przeniosą się w niebezpieczny, ale i romantyczny świat misternie wykreowany przez Abigail Gibbs. Tym razem poznają tajemnice pochodzącej z Rodu Mędrców Jesiennej Róży. Co łączy ją z pierwszą Mroczną Bohaterką? Do jakich poświęceń będzie zdolna, aby ocalić to, co kocha najbardziej? Jednym słowem ta książka to kolejna porcja trzymającej w napięciu opowieści, nakreślonej lekkim i wciągającym piórem tej młodej autorki.


A tymczasem wróćmy do mojej pracy konkursowej, czyli stylizacji na wampirzą, mroczną bohaterkę. Dla mnie wampiry pozostaną już na zawsze tymi jakie wykreował reżyser "Wywiadu z wampirem", a klimat jaki wg mnie najbardziej do nich pasuje to ten jaki tworzy w swoich filmach Tim Burton. Dlatego też moja stylizacja i makijaż na "mroczną bohaterkę", starałam się utrzymać właśnie w tym stylu. Mam nadzieję,że całość przypadnie Wam do gustu.

 
 
 

 makijaż: podkład ISadora/ korektor NYX/ cienie BHcosmetic, pomadka w płynie ESSENCE/ tusz_LOREAL

bluzka_vintage/ etola_H&M

fot by ME:)